Zimowit
Dodane przez DarekD dnia Grudzień 04 2007 16:38:33
Mamy początek pięknej pory roku - jesieni. Nie wszyscy lubią tę porę roku, bo nieuchronnie zapowiada ona rychłą zimę. Ale zanim zawita do nas zima przed nami jest przepiękny okres „Polskiej Złotej Jesieni”. Czas ten jest też okresem, w którym kwitnie bardzo wiele jesiennych roślin. Jedną z nich jest Zimowi Jesienny (Colchicum autumnale). Jest to krajowa bylina występująca na łąkach na niżu i w niższych partiach górskich. Tworzy on jajowate bulwy, błędnie nazywane cebulami, o grubej, brunatnej łusce. Wiosną wyrastają z nich okazałe, długości do 30 cmi szerokości 5 cm liście, wtedy roślina pobiera niezbędne do zakwitnięcia składniki pokarmowe. Liście usychają w czerwcu. Kwiaty Zimowita ukazują się od sierpnia do października, są lejkowate do 6 cm wysokości, w zależności od odmiany lilaróżowe, jasnofioletowe lub białe. Zimowity wymagają bardziej wilgotnej gleby wiosną, latem znoszą suszę. Stanowisko najlepiej słoneczne lub lekki półcień. Gleba powinna być gliniasta, wapienna!, przepuszczalna. Bulwy Zimowita sadzimy na głębokości 2-5 cm, w zależności od wielkości, większe na większej głębokości. Jak już wspominałem Zimowit Jesienny wiosną pobiera składniki pokarmowe niezbędne do zakwitnięcia jesienią, nie wolno zatem wycinać liści nawet lekko uschniętych, taki zabieg spowoduje słabe kwitnięcie, a nawet może doprowadzić do zginięcia rośliny. Ze względu na usychające liście w pełni sezonu Zimowity bardziej nadają się do ogrodów naturalistycznych niż na rabaty bylinowe. Dobrze jest je posadzić na trawniku, dzięki temu trawa maskuje miejsca w którym są rośliny i nie pozostają puste miejsca po zaniku liści. Zimowity bardzo długo mogą rosnąć na jednym miejscu, rozmnażają się z bulwek przybyszowych, które najlepiej dzielić w okresie letniego spoczynku, można je też rozmnażać z nasion wysiewanych bezpośrednio po zbiorze. Jeszcze jedna ważna uwaga, Zimowity są roślinami trującymi, trzeba po pracy przy tych roślinach dokładnie myć ręce, pamiętajmy jednak, że nie jest to jedyna roślina trująca w naszych ogrodach, są tam konwalie, kosaćce, cisy itd. i przy normalnych zabiegach higienicznych nie mamy się czego obawiać. Polecam Zimowita do naszych ogrodów, szczególnie na trawniki, jest to bowiem mało wymagająca, a piękna roślina, przy zastosowaniu różnych odmian można mieć różnokolorowe, „kwitnące trawniki”.
Dariusz Domagalik